Znów trzeba ośmieszyć Pana Traczyka.
Od dyr Andrew May’a z Office of Net Assessment i Pentagonu, US Army War College - kuźnie elit Armii, po dowódcę NATO i dowódcę US Army Europe.
Co za żenada. Nie czyta, nie rozumie, głównie klika na twitterze i się pozycjonuje.
Podoba mi się, że koronnym argumentem środowiska, które rzekomo chce rozwijać samodzielną, niezależną polską myśl strategiczną są teksty "w USA się z tego śmieją", "amerykański emerytowany generał mi mówił", "Byłeś w Stanach? Bo ja znam kogoś kto był i opowiedział mi to i owo".