"Marcin Kubica, dyrektor operacyjny
@WBGroup_PL, największej polskiej prywatnej grupy przemysłu obronnego, przyznaje, że popyt tak wzrósł, że firma niedawno stała się największym w Europie producentem wojskowych systemów bezzałogowych.
– Większe zainteresowanie naszymi systemami dostrzegaliśmy już od jakiegoś czasu, natomiast dynamikę wzrostu popytu w ostatnich dwóch latach określiłbym jako nadzwyczajną – mówi Kubica. – Staramy się obsłużyć ten rosnący popyt na kilka sposobów. Po pierwsze, zwiększamy produkcję za sprawą automatyzacji i nowych technologii. Po drugie, zatrudniamy dodatkowe osoby, rozbudowujemy fabryki, a także pozyskujemy nowe poprzez akwizycje. Wreszcie, poszerzamy grono kooperantów, których po wnikliwej weryfikacji jakościowej dopuszczamy do naszych łańcuchów dostaw.
Tłumaczy, że kluczowe jest to, że grupa jest producentem wszystkiego, co sprzedaje. Każdy element wchodzący w skład jej systemów, zarówno hardware, jak i software, jest dziełem jej inżynierów. Dzięki temu ma sporą elastyczność. Gdyby spółka była tylko dystrybutorem czy integratorem elementów, byłoby jej trudno dynamicznie zwiększać produkcję.
Przychody ze sprzedaży Grupy WB w pierwszym półroczu 2023 r. wyniosły 604 mln zł, co oznacza wzrost o 217 proc. r/r. W całym roku 2022 wzrost wyniósł 76 proc. Oprócz systemów obserwacyjno-rozpoznawczych grupa produkuje m in. systemy dowodzenia, łączności i zarządzania na polu walki oraz systemy kierowania ogniem. (...)
– W Europie zaczyna dominować holistyczne myślenie w kategorii systemu, nie skupiamy się już jedynie na jego poszczególnych częściach. Znaczenia nabiera też interoperacyjność. Dzięki temu przemysł zbrojeniowy jest w stanie dostarczać swoje produkty w większych ilościach do większej liczby klientów – mówi Marcin Kubica z Grupy WB.
– My także staramy się, aby nasze systemy były uniwersalne. Przykład to nasz system zarządzania polem walki
#Topaz. Jest on obecny praktycznie we wszystkich systemach artyleryjskich i rakietowych w naszym kraju, niezależnie, czy chodzi np. o polskie armatohaubice Krab czy koreańskie armatohaubice K9. Interoperacyjność ma szczególne znaczenie w NATO, gdzie współpracują ze sobą armie z wielu państw.
Mówi, że widać też zwrot w kierunku rynku europejskiego. Konflikt w Ukrainie, a wcześniej pandemia pokazały, jak krytyczne są łańcuchy dostaw. Dostawcy z Azji czy innych kontynentów nie są już identyfikowani jako dostawcy pierwszego wyboru. Cena nie jest już podstawowym kryterium, które przyświeca zamawiającym. Ważniejsza jest stabilność i wzmacnianie potencjału krajowego przemysłu. Kubica chwali zarówno nową strategię UE, jak i pomysł powołania komisarza ds. obronnych. UE jest jego zdaniem naprawdę zdeterminowana, aby rozbudowywać swoje możliwości, nawet jeśli nie jest paktem stricte obronnym" za
@ForbesPolska.
forbes.pl/life/wydarzenia/eu…