Może kontrowersyjna opinia, ale osobiście wolę, żeby ligę oglądało 1000 osób niż 30 tysięcy delfinów, sezonowców i bydło hodowane latami, które (jak się okazuje) atakuje nawet własnych panów.
Już pojawiają się deklaracje nieoglądania finałów i sprzedaży biletów to po co nam oni
lepiej żeby nie wracali, jak chcesz żeby ligę oglądało więcej niż 1000 osób😅